Friday, April 1, 2016
Gorący kartofel o wartości 12 mld zł
Alior Bank, w którym PZU posiada ponad 25%, podpisał dzisiaj umowę zakupu sporej części Banku BPH należącego do GE Capital.
Kurs Alior skoczył o ponad 5% do góry, podczas gdy kurs BPH spadł o ponad 7%. Te gwałtowne dzienne ruchy nie zmieniają jednak faktu, że w ciągu ostatniego roku oba banki straciły na wartości ponad 20%,
To co zostało z transakcji zakupu wyłączone, to szacowany na 16 mld zł portfel kredytów hipotecznych, w którym 3/4 stanowią tzw. kredyty walutowe, głównie powiązane z kursem franka szwajcarskiego.
Od stycznia 2015 r., kiedy SNB zrezygnował z obrony kursu EURCHF, kredyty "frankowe" stały się drażliwym tematem. Sprawa ta była jednym z czynników, które pozwoliły najpierw Andrzejowi Dudzie zostać Prezydentem RP (sierpień 2015), a następnie PiS wygrać wybory parlamentarne (październik 2015).
W styczniu 2016 r., Andrzej Duda przedstawił projekt ustawy mającej umożliwić restrukturyzację kredytów "frankowych". Pomijając wątpliwą precyzję przedstawionych w marcu br. przez KNF szacunków skutków tej ustawy dla sektora bankowego, restrukturyzacja ta nie obejdzie się bez konsekwencji dla banków.
Nic zatem dziwnego, że bez znajomości rzeczywistej wartości portfela kredytów "walutowych" BPH, Alior wolał wyłączyć je z transakcji. Bank BPH zostaje zatem z gorącym kartoflem o nominalnej wartości 12 mld zł (3 mld USD) i będzie musiał samodzielnie znaleźć sposób na to jak sobie z nim poradzić.
Subscribe to:
Comments (Atom)
